RECENZJA

Versus

versus

Kiedy na dużej scenie Teatr Nowy w Poznaniu udaje, że przerabia na poważnie temat molestowania seksualnego spektaklem „Mokradełko”, na małej scenie o żadnym udawaniu mowy nie ma. Dostał ją bowiem zaczynający reżyserską karierę Jędrzej Piaskowski, który niedawno poniósł klęskę „Dożynkami polskiej piosenki” w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Należy to jednak potraktować jak wypadek przy pracy i skupić się na tym, co nowe, bo to reżyser wyjątkowo uzdolniony, co bez wątpienia udowadnia spektaklem „Versus”.

Już samo to, że tekst Rodriga Garcii jest na deskach Nowego wystawiany, zaskakuje, bo repertuar tej sceny jest ostatnio dość, jak by to rzec, ostrożny. A Garcia wali z grubej rury. Z grubej rury przywalił także Piaskowski. Reżyser tka najpierw delikatnie świat absolutnej nudy i zwyczajności trzyosobowej rodziny (wspaniałe aktorskie trio!), w której Syn (Nikodem Kasprowicz) hoduje kwiatki doniczkowe, Matka (Antonina Choroszy) wraca z zakupów i pichci obiad, a osowiały Ojciec (Paweł Hadyński) przetacza się na wózku inwalidzkim, co rusz podtrzymując swój marny żywot tlenem z przyczepionej do wózka butli. Ogarnia nas coraz większy spokój, a nawet senność. Do chwili, gdy ten pozornie błogi świat wywróci się do góry nogami.

Ostra muzyka, mocne światło, jeszcze mocniejsze projekcje wideo i scena gwałtu ojca na synu wyrywają nas brutalnie z letargu. Szambo wybiło i wszyscy są obryzgani. Wpływa czasami Jędrzej Piaskowski na mielizny, przesadzając (scena ze świnią) czy kopiując patenty z innych spektakli (latająca dmuchana ryba), a nad całością unosi się duch teatru jego mentorki Mai Kleczewskiej. Tę pępowinę czas jednak odciąć, bo talent reżysera wydaje się wystarczający, co Piaskowski pokazał niedawno, wygrywając „Versusem” Forum Młodej Reżyserii w Krakowie. W nagrodę zrobi spektakl w TR Warszawa w ramach inicjatywy „Debiut w TR”, szykuje się też do pracy w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu, a do Teatru Nowego w Poznaniu wróci jeszcze w tym sezonie „Królem Learem” Szekspira. Nie mogę się doczekać.

_____

Rodrigo García „Versus”
reż. Jędrzej Piaskowski, Teatr Nowy w Poznaniu

versus-1
_____

© Mike Urbaniak/”Wysokie Obcasy”
Fot. Jakub Wittchen/Teatr Nowy w Poznaniu

Reklamy
Zwykły wpis

One thought on “Versus

  1. Pingback: Nic z niego nie będzie | PAN OD KULTURY

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s