RECENZJA

Śmierć i dziewczyna

12265557_1069255589792538_6430994528649399023_o

Teatr Polski we Wrocławiu to już nie jest zwykła instytucja kultury, ale scena klasy europejskiej, artystyczne zjawisko, podlegające na nieszczęście różnej proweniencji politycznym kołtunom. I im większe sukcesy odnosi, tym bardziej staje się celem ataków. Tak było i tym razem. Już przed premierą „Śmierci i dziewczyny” Elfriede Jelinek w reżyserii Eweliny Marciniak rozpętano nagonkę, najpierw za plakat, a potem za zapowiedź zaangażowania do spektaklu aktorów porno. Krucjata Różańcowa wespół z nazolami z błogosławieństwem cenzora kultury prof. Piotra Glińskiego blokowała drzwi do teatru. Potrzeba było policji, by premiera mogła się odbyć. W końcu kurtyna poszła w górę. I co zobaczyliśmy? Artystyczną ucztę.

„Śmierć i dziewczyna” jest w gruncie rzeczy „Pianistką”, do której Jelinek nie daje praw teatrom, więc trzeba było zabrać się do niej naokoło. Tak też zrobiła Ewelina Marciniak z dramaturgiem Łukaszem Wojtyską. Tu przycięli, tam dodali i efekt okazał się olśniewający. Dostaliśmy spektakl, który wprowadza Marciniak do teatralnej ekstraklasy i który – jak to w jej twórczości – zabiera nas w świat opresji, opresji wobec tresowanego ciała, a tresowane są jak zwykle kobiety.

Ten sukces nie jest jednoosobowy. Owacji na stojąco nie byłoby bez fenomenalnej roboty, którą wykonały Katarzyna Borkowska i Dominika Knapik. Borkowska to jedna z najciekawszych artystek tworzących teatralne przestrzenie (scenografię i światło, a także kostiumy), a Knapik wprawia aktorów w ruch jak żadna inna choreografka w ostatnich latach. To kobiece trio jest dzisiaj wielką siłą w polskim teatrze.

W końcu – aktorzy! Drużyna marzeń! To w gruncie rzeczy dzięki nim w Teatrze Polskim we Wrocławiu powstają arcydzieła. W „Śmierci i dziewczynie” dopieszczają nas wszyscy, ale po mistrzowski laur sięgnęła Małgorzata Gorol. Cóż za kreacja, klękajcie narody! Albo nie klękajcie, podziwiajcie, udając się na spektakl, choć to może być niełatwe. I nie dlatego, że znów ktoś zablokuje drzwi, ale dlatego, że bilety do końca roku są już dawno wyprzedane.

_____

Elfriede Jelinek „Śmierć i dziewczyna”
reż. Ewelina Marciniak, Teatr Polski we Wrocławiu
_____

© Mike Urbaniak/”Wysokie Obcasy”
Fot. Natalia Kabanow/Teatr Polski we Wrocławiu

Reklamy
Zwykły wpis

2 thoughts on “Śmierć i dziewczyna

  1. Pingback: Wykradam czas na ruch | PAN OD KULTURY

  2. Pingback: Pani nie ma warunków | PAN OD KULTURY

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s