RECENZJA

Mokradełko

mokradelko_gra_poz_01

Trudno wyobrazić sobie właściwsze miejsce do zajęcia się teatralnie tematem molestowania seksualnego niż Poznań – miasto znane z tego, że można (było?) w nim bezkarnie molestować młodszych, jak Wojciech Krolopp swoich chórzystów, i starszych, jak arcybiskup Juliusz Paetz swoich kleryków. Poznańskie elity o tym wiedziały, ale prawie nikt nie reagował. Krolopp skazany w końcu na więzienie zmarł w nim na AIDS, a Paetz jak brylował, tak bryluje. Wstydem okryte są tylko ofiary, które często doświadczają najpierw przemocy seksualnej, a potem są piętnowane przez społeczeństwo. Istny horror.

Właśnie o tym wybitna reporterka „Wyborczej” Katarzyna Surmiak-Domańska napisała wstrząsającą książkę „Mokradełko”. Opisała losy Halszki Opfer wykorzystywanej seksualnie – za milczącą zgodą matki – przez ojca. Kiedy w końcu Halszka o tym opowiedziała, najpierw w książce „Kato-tata”, a potem w wywiadach, została poddana ostracyzmowi przez bliskich, a matka nie chce jej znać.

Ta historia jest tak naszpikowana skrajnymi emocjami, że aż się prosi o wstrząsające sceny i zapierające dech kreacje. Tymczasem nic takiego od reżyserującego spektakl Mikołaja Grabowskiego nie dostajemy. Jego „Mokradełko” to spora liczba scenek rodzajowych połączonych postacią narratorki – reporterki (Marta Szumieł), która im dalej w las, tym bardziej irytuje. W ogóle to, jak Grabowski każe grać świetnym przecież aktorkom Teatru Nowego w Poznaniu, jest szokujące: Edyta Łukaszewska gra Halszkę jak z sitcomu, a Maria Rybarczyk – matkę żywcem wyjętą z kabaretu Olgi Lipińskiej. Człowiek nie wierzy. To się naprawdę dzieje na scenie? Pomysł na zagranie starszej kobiety to kazać jej mówić głosem babci z „Czerwonego Kapturka” i szurać kapciami po scenie? Litości!

Doceniam to, że Teatr Nowy zajął się tak bolesnym problemem, że postanowił się z nim zmierzyć, ale wybrał do tego – zdaje się – niewłaściwego reżysera. Chyba że chodziło o to, by coś zapozorować, odhaczyć bez wywoływania zbyt dużych emocji. Jeśli tak, to zadanie zostało wykonane na medal.

_____

Katarzyna Surmiak-Domańska „Mokradełko”
reż. Mikołaj Grabowski, Teatr Nowy w Poznaniu

mokradelko
_____

© Mike Urbaniak/„Wysokie Obcasy”
Fot. Jakub Wittchen

Advertisements
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s